Mikroskop zabiegowy zmienił endodoncję. Kanały korzeniowe mają średnicę ułamków milimetra, a ich ujścia bywają ukryte pod zębiną wtórną lub zwapnieniami. Praca w powiększeniu pozwala zobaczyć to, czego gołym okiem dostrzec się nie da. Wyjaśniam, dlaczego w moim gabinecie w Bydgoszczy każde leczenie kanałowe wykonuję pod mikroskopem.
Mikroskop odkrywa ukryte szczegóły
Powiększenie do 20 razy i silne, współosiowe oświetlenie pozwalają odnaleźć kanały dodatkowe, ocenić dno komory, wykryć pęknięcia i perforacje. To decyduje o rokowaniu – ząb z pominiętym kanałem będzie źródłem nawracającej infekcji.
Wyższa skuteczność leczenia
Badania kliniczne potwierdzają, że leczenie pod mikroskopem, połączone z izolacją koferdamem i nowoczesnymi technikami wypełniania, daje skuteczność przekraczającą 90 procent w leczeniu pierwotnym. Możliwe staje się także skuteczne powtórne leczenie zębów wcześniej leczonych nieprawidłowo.
Oszczędność tkanek zęba
Widząc dokładnie pole zabiegowe, usuwam tylko tyle tkanek, ile jest konieczne. Zachowane ścianki zęba oznaczają większą wytrzymałość i lepsze warunki do odbudowy koroną lub endokoroną.
Komfort pacjenta
Precyzyjna praca skraca czas zabiegu i liczbę wizyt. Znieczulenie, w tym śródwięzadłowe, sprawia, że leczenie jest bezbolesne. Pacjent leży wygodnie, a lekarz pracuje w ergonomicznej pozycji, co przekłada się na jakość leczenia.
Kiedy mikroskop jest szczególnie ważny?
- zęby trzonowe o skomplikowanej anatomii,
- powtórne leczenie kanałowe (reendo),
- usuwanie złamanych narzędzi i wkładów koronowo-korzeniowych,
- zamykanie perforacji i leczenie resorpcji,
- mikrochirurgia endodontyczna – resekcje wierzchołka korzenia.