Obawa przed bólem to najczęstszy powód, dla którego pacjenci odkładają decyzję o implantach. Wokół implantologii narosło wiele mitów – od „strasznego bólu” po „odrzucanie tytanu przez organizm”. Jako implantolog z Bydgoszczy wyjaśniam, jak naprawdę wygląda zabieg i które przekonania są nieprawdziwe.
Fakt: zabieg wykonywany jest w znieczuleniu
Wszczepienie implantu odbywa się w znieczuleniu miejscowym, dokładnie takim jak przy leczeniu zęba. Pacjent odczuwa jedynie wibracje i nacisk. Sam zabieg pojedynczego implantu trwa około 30–60 minut i większość pacjentów ocenia go jako mniej uciążliwy niż ekstrakcja zęba.
Mit: po zabiegu boli przez tygodnie
Dyskomfort po implantacji jest zwykle umiarkowany i utrzymuje się 2–4 dni. Wystarczają leki przeciwbólowe dostępne bez recepty. Delikatna technika chirurgiczna, użycie piezochirurgii i fizjodyspensera z chłodzeniem ograniczają uraz tkanek i przyspieszają gojenie.
Mit: organizm odrzuca implanty
Tytan jest materiałem biozgodnym i nie wywołuje reakcji alergicznych. Niepowodzenie implantacji (brak osteointegracji) zdarza się rzadko i wynika zwykle z infekcji, palenia lub przeciążenia, a nie z „odrzucenia”. Skuteczność implantacji przekracza 95 procent.
Mit: implanty są tylko dla młodych
Nie ma górnej granicy wieku. Liczy się stan zdrowia i ilość kości, którą w razie potrzeby można odbudować. Wielu moich pacjentów z implantami to osoby po 70. roku życia.
Fakt: implant wymaga takiej samej higieny jak ząb
Wokół implantu może rozwinąć się zapalenie (periimplantitis), jeśli zaniedbamy higienę. Regularne kontrole i profesjonalne oczyszczanie pozwalają utrzymać implant przez całe życie.
Fakt: leczenie trwa kilka miesięcy
Osteointegracja trwa od 3 do 6 miesięcy. W tym czasie pacjent może nosić uzupełnienie tymczasowe, a w wybranych przypadkach koronę tymczasową na implancie już w dniu zabiegu.