Próchnica na powierzchniach stycznych, czyli między zębami, to jedna z najczęściej przeoczanych zmian. Rozwija się w miejscu, do którego nie dociera szczoteczka, długo nie boli i nie jest widoczna w lustrze. Kiedy pacjent zauważa ciemną plamę lub odczuwa ból, ubytek bywa już głęboki. Wyjaśniam, jak wykrywam próchnicę międzyzębową w gabinecie i jak jej zapobiegać.
Dlaczego przestrzenie międzyzębowe są tak podatne na próchnicę?
Powierzchnie styczne zębów sąsiadują ze sobą bardzo ciasno. Zalegają tam resztki pokarmu i płytka bakteryjna, których nie usuwa samo szczotkowanie. Bakterie produkują kwasy, które odwapniają szkliwo – początkowo w postaci białej plamy, a z czasem ubytku sięgającego zębiny.
Objawy, które łatwo zlekceważyć
- zaklinowywanie się jedzenia między konkretnymi zębami,
- strzępienie się nitki dentystycznej w jednym miejscu,
- krótkotrwała nadwrażliwość na słodkie,
- szary prześwit widoczny przez szkliwo od strony żującej.
Jak stomatolog wykrywa próchnicę międzyzębową?
Podstawą jest badanie zgłębnikiem i lusterkiem, ale decydujące są zdjęcia rentgenowskie skrzydłowo-zgryzowe wykonywane techniką cyfrową (radiowizjografia). Ubytki międzyzębowe są na nich widoczne dużo wcześniej niż gołym okiem. W moim gabinecie wykorzystuję także powiększenie w mikroskopie, co ułatwia ocenę granic zmiany. Więcej o metodach diagnostycznych.
Leczenie i profilaktyka
Wczesne zmiany można zatrzymać remineralizacją (fluoryzacja, preparaty z wapniem i fosforanami). Głębsze wymagają wypełnienia kompozytowego odbudowującego prawidłowy punkt styczny. Najskuteczniejszą profilaktyką jest codzienne nitkowanie lub użycie szczoteczek międzyzębowych oraz regularne kontrole ze zdjęciami RTG co 12–24 miesiące.